03:16:39
2011-11-10
.
skomentuj (0)
19:11:09
2010-05-22
Chyba przeholowałam. Yyyyy.
Po raz pierwszy mi się zdarzyło, że musiałam usunąć własną notkę (tę poprzednią) bo z pewnością poddałam się w sposób nadmierny emocjom i wysnułam chyba zbyt daleko idące wnioski. Nadal jednak uważam, że to był zbyt duży przypadek. Pewnie nigdy się nie dowiemy prawdy. Zbyt wielu się na temat tej tragedii w Smoleńskuy wypowiada ekspertów, którzy sami niewiele wiedzą. Pewnie miną lata zanim się wszystko wyjaśni. A wiosna jest kiepska. Deszczowa i chłodna. Mnie od tej wilgoci ,,zatyka". Nie lubię powietrza, które procent wilgoci we wilgoci. :) ;) .
skomentuj (0)
21:30:44
2010-04-10
10.04.2010
Poraz kolejny naród polski traci przedstawicieli elity politycznej, wojskowej i kulturalnej!!!
Zastanawiające jest to, że dzieje się to dokładnie w 70-tą rocznicę zbrodni katynskiej, której na Polakach dokonują Sowieci. Dziwnym jest też to, że dzieje się to po raz kolejny na terenie byłego Związku Radzieckiego.
DZIŚ W GODZINACH RANNYCH POD SMOLEŃSKIEM, PODCHODZĄC DO LĄDOWANIA ROZBIŁ SIĘ PREZYDENCKI SAMOLOT Z PARĄ PREZYDENCKĄ, CZOŁOWYMI POLITYKAMI I GENERALICJĄ NA POKŁADZIE.
Z 88 PASAŻERÓW NIKT NIE PRZEŻYŁ!!!!!!
Co z nami teraz będzie?
skomentuj (0)
23:50:29
2010-03-29
Zapomniałam napisać o bardzo ważnej rzeczy!!!
Otóż w poprzedniej notce zapomniałam napisać, że tej zimy (która była mroźna, śnieżna i raczej mało przyjemna), straciliśmy naszego przyjaciela - pieska Dudiego, który był z nami przez 15 lat. towarzyszył nam zawsze i był pieskiem walecznym, wiernym i (choć nie był rasowy) był pieskiem z charakterem. Widać był już w tak zaawansowanym wieku, że nie przetrwał takiej wrednej zimy. Żal nam było (i jest), ale przynajmniej to był piesek, który miał szczęście. miał dobre warunki, wszyscy o niego dbali i wszyscy, a szczególnie mój tata dazrzyliśmy go miłością. On odpłacił nam przywiązaniem i psią wiernością i radością z tego, że nas ma.
A my cieszyliśmy się, że mamy jego.
skomentuj (0)
03:10:56
2010-03-24
Nie powiem żeby mi było fajnie
Raczej nie powiem żeby mi było za fajnie, ale chyba jest z każdym dniem coraz lepiej. w końcu to już prawie rok. Kiedy to się stało myślałam, że też ,,kopnę w kalendarz" (z całym szacunkiem dla idola). Teraz jest już w miarę nieźle. nawet wróciłam do pisania czegoś czego myślałam, że już więcej nigdy nie wezmę do ręki. Nawet (chyba w przypływie szaleństwa) opublikowałam to na jakimś forum jako fan - fick i okazało się, że chyba mam jednak trochę tego talentu pisarskiego (bez ochwolstwa) bo się tym ,,rozanielonym na temat Michaela" fankom spodobały te moje, że się tak wyrażę ,,wypociny". Jest mi też lepiej bo ,,odstawiłam" na bok jedną moją niby koleżankę, która codziennie dzwoniła i powtarzała mi, że lekarz wpieprzył Michaelowi 50 miligramów propofolu (bo faktycznie wpieprzył), ale ona to powtarzała w każdej rozmowie ze mną. W końcu jej miałam trochę dość bo stwierdziłam, że ona mnie wkurza i rozdrażnia tym ubolewaniem. Postanowiłam też (dla swojej higieny psychicznej) traktować tego mojego idola tak jakby nadal żył. Bo właściwie wielcy artyści jak mój idol tak napradę nigdy nie umierają.
Dopóki żyją w naszych wspomnieniach i póki ktoś obcuje z tym, co stworzyli, wielcy artyści zawsze będą żyć!
skomentuj (0)
05:38:33
2009-09-04
:(((((((((((((((((((
Kiedy pisałam tu ostatnią notkę mój idol KRÓL POPU MICHAEL JACKSON właśnie umierał. Straciłam idola i chęć do życia. Nie wiem kiedy mi przejdzie? Na razie jest mi ciężko, smutno i źle. Zupełnie nie mam motywacji. Żyję bo żyję, ale to wszystko jest ,,na siłę". Raczej tylko mi się ciągle płakać chce. Nie wiem czy kiedyś mnie będzie jeszcze cieszyć życie? Wątpię.
skomentuj (0)
23:30:47
2009-06-24
Teraz będzie notka ,,ochwalcza" :)
Muszę to zrobić choć wcale nie ,,chcem". Muszę się pochwalić, że mam NOWIUTKI, ŁADNIUTKI I WYGODNIUTKI komuterek. Tak przy okazji spełniło się moje marzenie bo to jest laptopik śliczny, a ja zawsze o takim cacku marzyłam. Jestem z tego powodu very happy. :). W Ostrzeszowie leje jak z cebra i jest kur...zimno. Mnie bolą w związku z tym nogi i jestem raczej bez humoru. :( Ale tak w ogóle i w szczególe i również pod każdym innym względem jest raczej oki. :) No!!!
skomentuj (0)
dodaj zobacz
2011
listopad
2010
maj
kwiecień
marzec
2009
wrzesień
czerwiec
maj
luty
2008
październik
sierpień
lipiec
maj
marzec
2007
grudzień
listopad
sierpień
lipiec
czerwiec
kwiecień
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
blogi
Maria
Powered by blog.pl
Layout by niedziela
Foto by photobucket